LAURKA DLA...
Witam wszystkich serdecznie...
już niedługo Dzień Mamy, później w czerwcu Dzień Taty, będą też czyjeś urodziny, imieniny...warto samemu przygotować prezent. Pokażę wam jak prosto i szybko zrobić upominek. Laurka zawsze będzie fajnym uzupełnieniem kwiatów i czekoladek.
Dzisiaj propozycja pierwsza... bardzo prosta, tak by mogły ją zrobić nawet najmłodsze dzieci, które odwiedzają stronę.
Przygotujcie kolorowy papier, klej i nożyczki. Zasada jest taka, wybierzcie kolor dla kartki, złóżcie na pół, tak by w środku móc później napisać życzenia.
Ja wybrałam kolor biały bo na nim bardzo dobrze prezentują się inne barwy. Zaproponuję jednak dla was i inne zestawienia. Spróbujcie wyobrazić sobie kartkę w kolorze czerwonym a na niej zieloną gałązkę i białe kwiaty. Można również zastosować kolor żółty a kwiat będzie z zieloną łodyżką i niebieskimi kwiatami. Jeżeli kartka będzie jasnoniebieska to dobrze będą wyglądać kwiaty granatowe z zieloną łodygą. A może kolor różowy na tło a kwiaty czerwone i białe...możliwości jest wiele...może sami wymyślicie swoją wersję kartki? Bądźcie kreatywni, eksperymentujcie. Zróbcie kartkę dla rodzeństwa...dlaczego nie? Czy Babci Zosi, Marysi, Krysi spodoba się taka kartka z listem od wnuczka abo wnuczki?
Zaczynamy... złóżcie kartkę na pół. Z zielonego papieru wytnijcie gałązkę. Teraz najfajniejsza część pracy - wycinajcie wiele serduszek. W kolorach jakie sobie wymyślicie. Większe i mniejsze...jeszcze, jeszcze...
Naklejcie teraz na kartkę łodyżkę i dookoła niej kwiaty w kształcie serduszek. W tym celu złóżcie każde serce na pół. Naklejcie serca ale jak widzicie na zdjęciu, przyklejcie tylko połowę. W ten sposób otrzymacie kartkę, która nie jest płaska a kwiat wygląda prawie jak prawdziwy.
Ciekawa jestem czy podobają się wam kartki.
nie uciekajcie jeszcze, do laurki dobrze dodać coś słodkiego...lubicie gotować? To teraz coś czekoladowego polecam...
60 g.masła
200 g. gorzkiej czekolady
2 jaja w temp.pokojowej
150 g. cukru, może być brązowy, można wymieszać z cukrem wanilinowym
50 g. mąki pszennej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
można dodać ulubione orzechy, 50 g.
Roztopić masło...gdy będzie w połowie roztopione dodać 150 g. połamanej czekolady. Roztopić. Odstawić. Nagrzać piekarnik do 180 stopni Celsjusza.
Jajka ubić z dodatkiem cukru na puszystą masę. Dodać masę czekoladową, wymieszać. Wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia i znów wymieszać. Teraz dodać resztę czekolady 50 g. pokrojonej w kostkę i orzechy, wymieszać i włożyć do zamrażarki na 10 minut.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Nabierać po łyżce masy i układać na blaszce ale w odstępach bo ciasteczka urosną. Piec 10 minut. Nie bójcie się gdy po wyciągnięciu z pieca ciasteczka będą miękkie, po chwili zastygną...SMACZNEGO...muszę lecieć bo mój piekarnik jest już nagrzany a ciasto czeka w zamrażarce.
źródło: kwestiasmaku.com
Teraz mogę się z Wami pożegnać miłej zabawy w kuchni i smacznego... nie zjedzcie wszystkich ciasteczek - miały być przecież dodatkiem do prezentu...ale pyszne, jutro można zrobić kolejną partię.
Do zobaczenia jutro...